11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Tutaj znajdować się będą informacje dotyczące wycieczek organizowanych przez Ghostbikers i Kluby Rowerowe z naszego regionu.
Regulamin forum
Z regulaminu: @Wykrzyknik
Temat postu informujący o wydarzeniu (np: zawody, wycieczka, ustawka ) powinien zaczynać się datą i zwięzłym tytułem, nazwą wydarzenia np: [15.07.1410] - Bitwa pod Grunwaldem
Tematy nie zgodne z regułą będą usuwane, proszę o zastosowanie się do wytycznych
@onion25@ @czerwona
Awatar użytkownika
wallace
Klubowicz
Posty: 932
Rejestracja: środa 01 sie 2012, 23:58
Lokalizacja: Sosnowiec / Będzin
Kontaktowanie:

11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: wallace » czwartek 06 kwie 2017, 19:23

Hej,
czas biegnie nieubłaganie, więc trzeba powoli coś omawiać, przygotowywać i ustalać - jedziemy pojeździć w Bieszczadach!

Duchy, Biesy i Czady 2017 ### Termin ###

Termin obgadany: od 11 do 17 września 2017 r. (poniedziałek - niedziela).

### Baza / nocleg ###

Baza w jednym miejscu, co by tobołów nie wozić ze sobą. Ma to też wady, ale myślę, że przy tygodniowym pobycie nie takie dokuczliwe.

Proponuję (bo znam) - Przystanek Balnica (facebook / www).
Warunki może troszkę spartańskie, ale tak to bywa jak się mieszka w środku lasu ; ) Za to cisza i spokój, no może oprócz kiedy przejeżdża kolejka, albo rajd jakiś przechodzi. W domku ciepło, jak nie działa grzanie, to się w piecykach pali. Łóżka są, materace na podłodze też. Ciepła woda też jest, zwykle ; ) Jest kuchenka, są tam jakieś naczynia, sztućce, a jak nie ma, to się znajdą : ) Wieczorami ognisko i różne smakołyki i napoje. Jest sklepik ze słowackimi piwkami i czekoladami. No i domek jest klimatyczny.
Ceny 15 - 30 zł/dobę (15 sala na materacu, 25-30 łóżko w "pokoju").

### Trasy ###

W końcu coś w najważniejszym temacie. Nie jest łatwo coś fajnego w tym rejonie zaprojektować, większość tras rowerowych prowadzi w dolinach, po asfaltach. Wjechać na szlaki? To już może być niezły hardkor. Kilka przygotowałem, resztę na miejscu ustalimy : )

# Trasa A - "Dusza"#

Przełęcz Żebrak - Chryszczata - Jeziorka Duszatyńskie
Długość - 50 km
Podjazdy - 660 m
Mapa tutaj.
Obiad - Tak, Zagroda Chryszczata w Smolniku

Zjeżdżamy z Bazy do cywilizacji, kawałek asfaltem i skręcamy na Przełęcz Żebrak. Sztywny podjazd, ale po asfalcie, spokojnie damy radę. Z przełęczy na czerwony szlak, gdzie dotrzemy na Chryszczatą. Tu już jedziemy w terenie, specjalnie w tym kierunku wybrałem, bo jest łagodniej, może się przejedzie ; ) Na Chryszczatej jest punkt widokowy, cmentarz wojenny. Z Chryszczatej mamy dość ostry zjazd, nie wiem czy damy rad na dwóch kółkach, ale to jest 1,5 km więc spoko. Docieramy do rezerwatu Zwięzło z dwoma słynnymi Jeziorkami Duszatyńskimi. Dalej zjazd do Duszatynu, powinniśmy spokojnie dać radę. Stamtąd już asfaltem do Smolnika (po drodze 3-4 przejazdy przez bród : ) ), gdzie coś zjemy i spokojnie udamy się w drogę powrotną.

# Trasa B - "Graniczna"#

Szlak graniczny - Medzilaborce - Osadne
Długość - 80 km
Podjazdy - 1400 m
Mapa tutaj.
Obiad - Może, po stronie słowackiej

Prosto z bazy pakujemy się na szlak graniczny w stronę zachodnią, choć go nie przeszedłem w całości ta strona jest łagodniejsza i możliwie bardziej do przejechania - 25 km, 550 m przewyższeń, jak na krótkim dystansie maratonu. Po drodze polanki z panoramami na stonę zarówno Polską, jak i Słowacką. Dotrzemy do asfaltu i tu przekroczymy granicę, długi zjazd do miejscowości Medzilaborce. Tu może coś zjemy ? Kupimy coś słowackiego ? Zobaczymy. Dalej czeka nas 30 km asfaltem po słowackiej stronie, to część rowerowej trasy transgranicznej, nie powiem aby było szczególnie atrakcyjna, po drodze cerkiwie ; ) No ale jeździliście kiedyś rowerem po Słowacji ?! ; )
Dotrzemy do Osadnego, gdzie podobna można dostać domowej roboty ser wyprażany. Na koniec czeka nas podjazd do Balnicy. 750 m w górę na 10 km, damy radę. Ostatni odcinek, już po szlaku kiedyś jechałem i spoko (przynajmniej jak sucho ; ) ).

# Trasa C - Siekierezada#

Solinka-Roztoki Górne-Majdan-Cisna-Zubracze
Długość - 35 km
Podjazdy - 520 m
Mapa tutaj.
Obiad - Tak, w Cisnej, ale nie pamiętam nazwy lokalu ; )

Wyruszymy z bazy szlakiem konnym, dotrzemy do doliny Solinki, gdzie ujrzymy pasmo Hyrlatej i Matragonę w całej okazałości. Po drodze bobrowisko jak nie zapomnę. Dalej będziemy się kierować ubitą drogą na wschód do Roztok Górnych, po drodze największy podjazd i największy zjazd. Skręcimy na północ i dotrzemy do Majdanu, skąd przetestujemy leśną drogę do Cisnej. W Cisnej posilimy się, zobaczycie trola i zajrzymy do słynnej Siekierezady : ) W drogę powrotną ruszymy już asfaltem. W Majdanie zajrzymy na stację, skąd ruszają pociągi Biedzczadzkiej Kolejki Leśnej. W Żubraczach skręcimy na południe, dotrzemy nad Solinkę, skąd droga będzie już nam znana : )

# Trasa D - Tunel #

Wola Michowa - Koniec Świata - Tunel - Nowy / Stary Łupków - Smolnik
Długość - 35 km
Podjazdy - 400 m
Mapa tutaj.
Obiad - Tak, Zagroda Chryszczata w Smolniku

Na początek, po dotarciu do Woli Michowej, sprawdzimy czy terenem można dotrzeć do najdłuższego tunelu kolejowego w południowej Polsce. Może nie być łatwo, bo droga będzie wiodła przez Schronisko Koniec Świata. Przez tunel czasem jeżdżą pociągi, także trzeba uważać ; ) Dalej będziemy wracać, przez Łupków bo usłyszałem dziś, że są tam ładne widoczki, choć ja bardziej kojarzę go wygląda "pegierowskiego". Sami ocenicie. W drodzę powrotnej zaglądniemy do znanej już Wam zagrody Chryszczatej na obiadek.

I to tyle, reszta w praniu ; )

ps. Radzio, reorty były po drodze z Cisnej do Żubraczy. Ale nie wiem czy tam jeszcze stoją.

### Jedzenie ###

We własnym zakresie. Śniadania / kolację będziemy sami sobie robić, więc zabieramy ze sobą jedzonko. Do sklepów lepiej trochę zaopatrzonych trzeba kawałek podjechać.
Natomiast obiady - będę się starał, aby na trasach był jakiś obiadek dobry i smaczny, ale pewnie nie zawsze się to uda. Więc jakiś tam będziemy musieli sobie przygotować sami, ale to jak trasy obmyślę, wtedy rozwiniemy wątek : )

### BeHaPe ###

* Weźcie latarki, do ręki, do głowy. Na rower też mogą się przydać.
* Pamiętajcie o zasilaniu do latarek i telefonów.
* Miejcie dowód przy sobie, jesteśmy blisko granic, mogą nas kontrolować czy nie jacyś uchodźcy nielegalni. (W sumie rzadko kiedy noszę przy sobie, straż graniczna nigdy mnie nie kontrolowała tam, co najwyżej leśnicy, ale wystarczało, że jestem od Wojtka z Balnicy. Acha, leśnicy nie lubią Wojtka)
* Gdy będziecie gdzieś wyruszać nie w grupie, pamiętajcie, w okolicy "bazy" nie ma praktycznie oprócz szlaku granicznego, innych wytyczonych szlaków. Podstawy znajomości orientacji wg mapy plus topografii terenu, kierunków świata, kompasu lub/i poziomic wymagana. Super sprawa mieć kompas elektroniczny z gps, albo jakąś nawigację turystyczną (jakąś taką jak w klubie mielismy), ale to są drogie rzeczy...
* Mapy papierowe lub na telefonie dostepne offline, i nie mapy google, zapomnijcie o nich (sam używam aplikacji OsmAnd + papierowa gdzieś). Mapy topograficzne, lub turystyczne.
* W okolicach kiepsko z zasięgiem telefonów, no chyba, że coś się w tym roku poprawiło. W okolicy bazy coś powinno się udać znaleźć, miejsce, gdzie się wyśle smsa, zadzwoni. Powinno ; ) O internecie zapomnijcie ; P
* Zwierzęta - generalnie jeśli nie jesteś na skraju wyczerpania, z uciętą nogą, to wilki Cię nie zjedzą. Jak spotkasz misia, nie, nie podchodzisz zrobić sobie z nim selfi. POWOLI odchodzisz. Gorzej jak wejdziesz miedzy matkę, a młode, i ona już na Ciebie szarżuje - spieprzasz szybciej niż Usain Bolt biega. Pamiętaj, misiek wejdzie na drzewo, misiek wejdzie do rzeki. Misiek Cię zostawi, jak nie będzie czuł zagrożenia. Z innych zwierząt mogących zrobić Ci krzywdę - żubry, na 50 metrów podejdziesz pewnie, ale bliżej... ciekawość u któregoś może zwyciężyć i przyleci się przywitać. Pół tony, które na Ciebie wpada może nie być przyjemne ; ) Dalej - żmije zygzakowate - jak należy uważać. Buty za kostkę powinny załatwić sprawy w przypadku próby dziabnięcia. W razie czego w okolicznych ośrodkach mają zwykle surowicę : ) Innych nie trzeba bać. No jeszcze watahy dzikich psów, nie boją się człowieka, ale już lata o nich nie słyszałem.
* Zwierzęta - było których się obawiać, no ale jeśli mimo wszystko chcesz na nie trafić? Łatwiej będzie, jak będziesz śmierdział(a) naturalnością, niż chemią. Do mycia - szare mydło. Do prania - szare mydło. Zwierzęta Twój szampon czują na kilometry, jego zapach jest dla nich bardzo ostry.
* Pamiętajcie, jedziemy na tydzień, i baze mamy w jednym miejscu, nie wozimy rzeczy ze sobą, więcej lepiej coś zabierz, niż miałbyś żałować później, że nie zabrałeś/aś : )

### Pogoda ###

Kompletnie nie ufam prognozom długoterminowym, ale oby się sprawdziły : )
Generalnie w poniedziałek / wtorek może coś pokropić, później słoneczko do końca. Temperatury w dzień, wg jednej prognozy, średnio 18 stopni, wg innej prognozy - 24 stopnie. Temperatury nocą - około 10 stopni.

W tygodniu przed naszym przyjazdem ma padać, więc może grzyby będą : D

### Ubranie ###

Na rower ?

Proponuje zabrać wszystko x2, dwie koszulki, dwie spodenki, dwie oary skarpet, dwie pary butków. Jak się zmoczy, ubrudzi, wypierze zawsze większa pewność, że przez dwa dni wyschnie i będziesz w fajnym startował na kolejną wyprawę : )

Do tego jakaś termoaktywna / bluza, oraz przeciwdeszczowa.

Na las ?

Gdyby padało, zamiast roweru, można zawsze się gdzieś wybrać, gdyby nie padało też : ) Na szlaki oczywiście jakieś butki za kostkę i strój odpowiedni, wiecie. Ale gdy pójdziemy na grzyby w najbliższą okolicę, raczej polecam dobre butki trekingowe lub gumiaki, takie które po przejściu przez błotko, przez krzaczory dadzą radę, nie zniszczą się i nie przemokną.

Na wieczór ?
Miejcie coś cieplejszego, bywało i we wrześniu, że temperatura nocą poniżej 0 spadła, mimo że w dzień upał. Choć tu zapowiadają bardziej koło dziesięciu stopni.

### Skład i pokoje ###

Pokój parter:

1. Marta
2. Dagmara
3. Sebastian
4. Agata

Poddasze lewe:

5. Adam
6. Przemek
7. Włodek
8. Radzio

Jako, że Jarek przyjedzie później prawdopodobnie, zobaczymy, gdzie my będziemy (poddasze prawe lub sala lub tajny) : )

9. Jarek
10. Zbyszek

### Dojazd i wjazd ###

Skład autkowy: Włodek, Zbyszek i nie wiem co dalej. Nie wiem jak Radek z Tarnicą do końca, i nie wiem co z Jarkiem ... i w sumie kijowo wychodzi tak dojazdowo hmmm pogadamy na żywo.
No i nie macie nic przeciwko, że z Wami nie wracam ? : )

W poniedziałek wyruszymy myślę o 9:00 12-13, Ci co jadą na zawody w niedzielę, myślę zdążą odratować rowery po błotnych masakrach ; )
Jedziemy do Maniowa (https://goo.gl/maps/uhrfvfY4F932), jakieś 320 - 330 km (A4 do Tarnowa i później przez Jasło, Dukle, chyba, że navi od Google coś ciekawszego pokaże).

Z Maniowa na miejsce mamy jakieś 7 km leśnymi drogami. 6 km bez problemu się dojedzie wolnym tempem, ostatni km jest najgorszy, ale mam informację, że spoko (ale już ktoś rozwalił tam miskę w tym roku ; ). Plan jest taki, że wjeżdżamy w te 6 km i później, szczególnie Włodek zobaczy czy da radę, a w razie czego część na rowery : )

### Pytania, propozycje ###

Oczywiście, możecie mieć : )

### Różne newsy ###

Przeklejone z FB 06.09.2017:

No więc tak, dziś trochę nowych ustaleń:
1. Po rozmowach ze startującymi w niedzielę, ogarną się szybko - zmiana godziny wyjazdu na 9:00
2. Spotykamy się u Wlodka o tej 9
3. Trzecie autko bierze Daga i Sebo
4. Jarek dojedzie we wtorek
5. Czyli autkami jadą Włodek+Seby zabierając większą część nas, Jarek i wallace jadą samotnie, przynajmniej sami się za paliwo rozliczają.
6. Seby zgarniają Martę i Agatę
7. Wallace zgarnia Przemka
8. Jak się zgarnia Radzio ?
9. Bierzemy kociołek
10. Jedzenie - tu są różne idee, część chce sama w jedzonko się zaopatrzyć, część grupowo ; ) Hagu mówi sam, ale że z Włodkiem ; ) Włodek też już coś tam się zaopatrzył. Z drugiej strony powstała grupa Daga, Marta, Agata?, Sebo, wallace. Jarek i Radzio tez chcieli wspólnie. a Przemek nie wie co chce ; ) W każdym razie końcówka niech się zdecyduje na 100% co i jak z jedzonkiem (Śniadanko, ognisko i ewentualne obiady co któryś dzień - na to byśmy się składali).
11. Niezależnie od tego jedzonka - na gara i pieczonki składamy się wszyscy.
12. Napoje we własnym zakresie.
13. Acha, przed wyjazdem zbieramy się na paliwo wstępnie, licząc 700 km w dwie strony, przyjąłem Włodek 9l na 100km i Seba 7,5l / 100km - wychodzi jakieś 120l, jakieś 515 zł, na 8 osób, czyli powiedzmy 65 zł wstępnie, ostatecznie rozliczenie na koniec : )

Jeśli są jakies veta, idee odmienne, propozycje czy coś, nie bac się, rozmawiać : )
STRAVA ### [2015] Cube Ltd SL Blackline 29" ... [2012] Kross Level A6 ... [1997] Giant GSR 200 ... [<<<] Romet Flaming 3, Reksio x2 ###

Awatar użytkownika
wallace
Klubowicz
Posty: 932
Rejestracja: środa 01 sie 2012, 23:58
Lokalizacja: Sosnowiec / Będzin
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Tour de Bieszczady

Post autor: wallace » czwartek 06 kwie 2017, 19:24

Kto chętny ?!? Wpisywać się! : )

1. Daga
2. Sebo
3. Haga
4. wallace
5.
6.
STRAVA ### [2015] Cube Ltd SL Blackline 29" ... [2012] Kross Level A6 ... [1997] Giant GSR 200 ... [<<<] Romet Flaming 3, Reksio x2 ###

Rafnico
Klubowicz
Posty: 245
Rejestracja: wtorek 28 sie 2012, 23:10
Numer GG: 312369
Lokalizacja: Mysłowice
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: Rafnico » środa 12 kwie 2017, 08:07

w 2007 ??? ten wyjazd ;)

Awatar użytkownika
dada
Klubowicz
Posty: 238
Rejestracja: środa 30 lip 2014, 17:20

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: dada » środa 12 kwie 2017, 08:50

Tak przenosimy sie w czasie :) po warunkach w Bieszczadach tego można się spodziewać :)

Awatar użytkownika
wallace
Klubowicz
Posty: 932
Rejestracja: środa 01 sie 2012, 23:58
Lokalizacja: Sosnowiec / Będzin
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: wallace » środa 12 kwie 2017, 09:47

Rafnico pisze:w 2007 ??? ten wyjazd ;)
Chyba Ty ; )
"Laugh"
STRAVA ### [2015] Cube Ltd SL Blackline 29" ... [2012] Kross Level A6 ... [1997] Giant GSR 200 ... [<<<] Romet Flaming 3, Reksio x2 ###

Rafnico
Klubowicz
Posty: 245
Rejestracja: wtorek 28 sie 2012, 23:10
Numer GG: 312369
Lokalizacja: Mysłowice
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: Rafnico » środa 12 kwie 2017, 09:52

;)

Awatar użytkownika
wallace
Klubowicz
Posty: 932
Rejestracja: środa 01 sie 2012, 23:58
Lokalizacja: Sosnowiec / Będzin
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: wallace » czwartek 20 kwie 2017, 12:08

Kto chętny ?!? Wpisywać się! : )

1. Daga
2. Sebo
3. Haga
4. wallace
5. Nico?
6. Marta?
7. Przemek?
8. Jarek?
9.
STRAVA ### [2015] Cube Ltd SL Blackline 29" ... [2012] Kross Level A6 ... [1997] Giant GSR 200 ... [<<<] Romet Flaming 3, Reksio x2 ###

Rafnico
Klubowicz
Posty: 245
Rejestracja: wtorek 28 sie 2012, 23:10
Numer GG: 312369
Lokalizacja: Mysłowice
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: Rafnico » poniedziałek 08 maja 2017, 11:16

Jezeli dostane urlop i zgody wielorakie oraz nie bede sie w tym okresie hospitalizowal to jade :)

Awatar użytkownika
wallace
Klubowicz
Posty: 932
Rejestracja: środa 01 sie 2012, 23:58
Lokalizacja: Sosnowiec / Będzin
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: wallace » niedziela 11 cze 2017, 00:48

25.06 wstępnie rezerwuję spanie : ) Do tego czasu prosiłbym o określenie "niepewniaków", czy bardziej na tak, czy bardziej na nie.
STRAVA ### [2015] Cube Ltd SL Blackline 29" ... [2012] Kross Level A6 ... [1997] Giant GSR 200 ... [<<<] Romet Flaming 3, Reksio x2 ###

Awatar użytkownika
Adam
Klubowicz
Posty: 1435
Rejestracja: wtorek 31 sty 2012, 16:01
Numer GG: 2982173
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: 11-17.09.2017 Duchy, Biesy i Czady

Post autor: Adam » wtorek 13 cze 2017, 17:30

Adam 100%

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość